23 osoby utonęły podczas próby przedostania się z Libii do Włoch

Jak informuje rzecznik Międzynarodowej Organizacji do spraw Migracji (IOM), sobotnia próba przedostania się przez Morze Śródziemne z Libii do Włoch zakończyła się śmiercią prawdopodobnie 23 osób. Od stycznia na tym szlaku zginęło już 316 migrantów.

Początkowo za zaginione uznawano 21 osób spośród 51 pasażerów drewnianej łodzi, która wyruszyła z Libii w stronę Włoch, lecz na pokładzie odkryto ciała dwojga niemowląt - powiedział rzecznik IOM Joel Millman na konferencji w Genewie.

Szlak śmierci

Reklama

Tego samego dnia kolejne 132 osoby próbowały przedostać się do Włoch na gumowym pontonie - wszystkie zostały uratowane.

Chociaż oba incydenty miały miejsce w sobotę, rozbitkowie dopiero co dotarli do portu Pozzallo we Włoszech - poinformował Millman. Część z nich zostało odesłana do Libii.

Prowadzący z Libii do Włoch środkowośródziemnomorski szlak migracyjny uważany jest za jeden z najbardziej śmiertelnych, ale w porównaniu z tym samym okresem 2017 roku, liczba ofiar śmiertelnych w 2018 roku spadła co najmniej o 100 - powiedział przedstawiciel IOM.

Na środkowym szlaku migracyjnym zginęło jak dotąd w tym roku 316 osób wobec 475 w roku ubiegłym - wynika z opublikowanych we wtorek szacunków IOM.

Czarne statystyki na początku roku

O wiele bardziej niebezpieczny stał się ostatnio szlak zachodni prowadzący do Hiszpanii. "Prawie codziennie dowiadujemy się o przypadkach ofiar śmiertelnych na marokańskich, algierskich i hiszpańskich wodach terytorialnych. W ciągu pierwszych 63 dni roku na tym szlaku zginęło 105 osób, czyli o wiele więcej niż rok temu, kiedy były to 44 osoby" - powiedział Millman.

W sumie w ciągu pierwszych dziewięciu tygodni 2018 roku do Europy przez Morze Śródziemne dotarło prawie 10,6 tys. osób wobec 19,8 tys. w analogicznym okresie 2017 roku. Śmierć poniosło 421 osób wobec 521 w ubiegłym roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje