3 ofiary, 50 osób uwięzionych pod gruzami po zawaleniu dachu

Co najmniej trzech studentów zginęło, a około 50 jest uwięzionych pod gruzami po zawaleniu się w poniedziałek przeciążonego śniegiem dachu budynku w Gyeongju na południu Korei Płd. 20 osób zostało hospitalizowanych, trwa akcja ratunkowa.

Zawalił się dach budynku znajdującego się w obrębie kompleksu turystycznego, gdzie odbywał się koncert powitalny dla studentów pierwszego roku. Ponad 500 studentów z Instytutu Języków Obcych brało udział w uroczystości.

Reklama

Straż pożarna nie chce na razie potwierdzić bilansu ofiar.  Agencja Yonhap podaje, że nie żyją trzy osoby. Telewizja YTN poinformowała o dwóch zabitych.

Według AP hospitalizowano 20 osób; Agencja Kyodo poinformowała, że w szpitalach jest 30 rannych.

Strażacy przygotowują ciężki sprzęt, by dotrzeć do osób przysypanych przez gruzy. Na razie wszystko wskazuje na to, że dach zawalił się pod nadmiarem śniegu. W ciągu ostatnich tygodni w całym regionie utrzymywały się wyjątkowo silne opady śniegu.

Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje