​"Akcja militarna jedynie za zgodą Korei Południowej"

Prezydent Korei Płd. Mun Dze In oświadczył we wtorek, że jakiekolwiek działania militarne na Półwyspie Koreańskim zależą od zgody Seulu a jego rząd będzie się starał zapobiec wojnie wszelkimi środkami.

"Akcja militarna na Półwyspie Koreańskim może być podjęta jedynie za zgodą Korei Południowej. Nikt nie może rozpocząć takiej akcji bez takiej zgody" - powiedział Mun w telewizji.

Reklama

Dodał, że rząd Korei Południowej "rzuci do akcji wszystko aby blokować wojnę wszelkimi środkami".

Agencja Associated Press podkreśla, że Mun dał jasno do zrozumienia, że USA nie mogą rozpocząć działań militarnych bez zgody Seulu.

Mun wezwał także Pjongjang aby powrócił do stołu rokowań podkreślając, że sankcje przeciwko niemu mają jedynie osiągnąć ten cel. Dodał, że warunki do rozmów powstaną kiedy Północ zaprzestanie prób nuklearnych i rakietowych.

"Apeluję do rządu Korei Północnej: bez współpracy i koegzystencji międzynarodowej rozwój gospodarczy jest niemożliwy. Jeżeli będziecie nadal kroczyć tą drogą, to konsekwencją będzie międzynarodowa izolacja i ciemna przyszłość" - powiedział południowokoreański prezydent.

Mun przemawiał w telewizji z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej na Dalekim Wschodzie i wyzwolenia Półwyspu Koreańskiego spod okupacji japońskiej.

Tegoroczna rocznica przypada w okresie wyjątkowego napięcia w regionie spowodowanego zaostrzającą się retoryką i wymianą gróźb użycia siły między Koreą Północną i Stanami Zjednoczonymi. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje