Al-Kaida uwolniła po 14 miesiącach Włoszkę porwaną w Algierii

Włoszka Maria Sandra Mariani, uprowadzona przed 14 miesiącami w Algierii przez Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu, została uwolniona, jest bezpieczna i przebywa w Wagadugu, stolicy Burkiny Faso - podały źródła oficjalne.

"Maria Sandra Mariani jest wolna. Poinformowałem już jej rodzinę. Zależy mi, aby podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do pozytywnego zakończenia tej sprawy" - napisał w komunikacie szef włoskiego MSZ Giulio Terzi.

Reklama

Ze względów bezpieczeństwa Mariani znajduje się obecnie w Wagadugu - poinformowały źródła w Burkinie Faso.

- Ona jest tutaj, bezpieczna w hotelu. Czuje się dobrze pomimo szoku, którzy przeżyła - powiedział AFP przedstawiciel sił bezpieczeństwa tego afrykańskiego kraju, który uczestniczył w negocjacjach z porywaczami.

Okoliczności uwolnienia 53-letniej Włoszki nie podano. - Jednocześnie prowadzona była akcja dyplomatyczna i działania wywiadu. Nie możemy mówić o szczegółach - oświadczył rzecznik włoskiego MSZ. Według niego Mariani była przewożona w czasie pobytu u porywaczy do dwóch lub trzech krajów.

Mariani porwano 2 lutego 2011 roku niedaleko Dżanatu, głównego miasta na południowym wschodzie Algierii, gdy podróżowała w towarzystwie przewodnika i kierowcy. Obu mężczyzn wkrótce uwolniono. 18 lutego ubiegłego roku telewizja Al-Arabija z siedzibą w Dubaju informowała, że z uzyskanego przez nią nagrania audio wynika, iż porwana Włoszka żyje i że jest przetrzymywana przez północnoafrykańską filię Al-Kaidy.

Dowiedz się więcej na temat: Al-Kaida

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje