Ambasador RP w USA: Świat stracił wielkiego człowieka

Ambasador Polski w USA Piotr Wilczek w oświadczeniu na stronie internetowej ambasady pożegnał "wielkiego Polaka Zbigniewa Brzezińskiego", b. szefa Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ekipie prezydenta USA Jimmy'ego Cartera (1977-1981).

Na stronie polskiej ambasady w sobotę zamieszczone zostało oświadczenie ambasadora w związku ze śmiercią profesora Brzezińskiego.

"Z wielkim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Zbigniewa Brzezińskiego, wielkiego intelektualisty, doświadczonego dyplomaty, szlachetnego człowieka oraz dumnego Polaka" - czytamy.

Reklama

"Pochodzący z polskiej rodziny Brzeziński piastował wysokie stanowiska w administracji amerykańskiej, jednak nigdy nie zapomniał o kraju pochodzenia. Poprzez swoje nieugięte stanowisko wobec Związku Radzieckiego, Brzeziński był kluczowy w procesie upadku totalitarnego systemu komunistycznego, który został siłą narzucony krajom Europy Środkowo-Wschodniej po II wojnie światowej. W ostatnich latach Zbigniew Brzeziński był częstym gościem Ambasady. Zachowamy te momenty w pamięci" - napisał polski dyplomata.

Ambasador Wilczek złożył "najszczersze kondolencje żonie Emilie oraz dzieciom Mice, Ianowi oraz Markowi". "Świat stracił wielkiego człowieka" - podkreślił.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje