"America first". Trump przedstawił strategię bezpieczeństwa

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek nową strategię bezpieczeństwa narodowego, podkreślając swe przesłanie z ubiegłorocznej kampanii wyborczej: "America first".

"Ameryka jest w grze i Ameryka zwycięży" - powiedział. Agencja Associated Press informuje, że strategia koncentruje się na obronie kraju, w tym na budowie muru wzdłuż południowej granicy USA. Trump wezwał też do działań na rzecz amerykańskiej prosperity, mówił o "pokoju przez siłę" i poszerzaniu wpływów USA. Zapowiedział zniesienie limitów na wydatki obronne.  

Reklama

Prezydent oświadczył, że Stany Zjednoczone będą współpracowały z innymi państwami "w sposób, który zawsze chroni nasze interesy narodowe".  

"Nowa ewa konkurencji"

AP pisze, że strategia Trumpa zakłada ciągłą konkurencję między państwami, wycofuje się z ostrzeżeń przed zmianami klimatu i potwierdza, że Stany Zjednoczone będą jednostronnie broniły swej suwerenności, nawet jeśli oznacza to ryzyko dla istniejących porozumień z innymi krajami.  

Trump mówił o "nowej erze konkurencji", wskazując, że jego strategia bierze pod uwagę konflikty militarne, ekonomiczne i polityczne na całym świecie.

Prezydent wezwał Pakistan do zdecydowanych działań przeciwko terroryzmowi oraz podkreślił, że Waszyngton musi zareagować na wyzwanie, jakie stanowią programy zbrojeniowe Korei Północnej. "Nie mamy wyboru" - oświadczył.   Trump zaakcentował, że jego strategia bezpieczeństwa narodowego po raz pierwszy odnosi się do bezpieczeństwa ekonomicznego.  

W zamieszczonej na stronie internetowej Białego Domu strategii podkreśla się, że Stany Zjednoczone "odpowiedzą na rosnącą polityczną, ekonomiczną i militarną konkurencję, w obliczu której stoimy na całym świecie".  

AP: Ryzyko izolacji USA

Zaakcentowano, że Chiny i Rosja "rzucają wyzwanie potędze, wpływom i interesom Ameryki (...). Są zdeterminowane uczynić gospodarki mniej wolnymi i uczciwymi, powiększać swe siły zbrojne, kontrolować informacje i dane, by uciskać swoje społeczeństwa i poszerzać swe wpływy". Trump oświadczył, przedstawiając założenia strategii, że jego administracja chce współpracować z obu tymi państwami, jeśli będzie to leżało w interesie Stanów Zjednoczonych. 

"W tym samym czasie dyktatury Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i Islamskiej Republiki Iranu są zdeterminowane, by destabilizować regiony, grozić Amerykanom i ich sojusznikom i brutalnie traktować swoje własne narody" - napisano. 

Agencja Associated Press pisała w czwartek po dotarciu do wstępnej wersji nowej strategii bezpieczeństwa, że niesie ona ryzyko izolacji USA; kładzie nacisk na "jednostronne działanie" Ameryki. Zdaniem AP wizja Trumpa opiera się na założeniu, że globalne otoczenie Ameryki należy postrzegać raczej jako konkurencję niż obszar współpracy.  

"Konkurencja nie zawsze oznacza wrogość, ani nie prowadzi w sposób nieunikniony do konfliktu - choć nikt nie powinien wątpić w nasze oddanie sprawie obrony naszych interesów. Ameryka, która z powodzeniem konkuruje, to najlepszy sposób na zapobieganie konfliktowi. Tak, jak słabość Ameryki jest zachętą do wyzwania, tak amerykańska siła i pewność siebie odstraszają od wojny i promują pokój" - napisano we wstępie do strategii bezpieczeństwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy