Amerykanie podsłuchiwali Berlusconiego? Forza Italia o "spisku przeciw byłemu premierowi"

Włochy zamierzają wyjaśnić sprawę podsłuchiwania Silvio Berlusconiego przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego. Partia byłego premiera Forza Italia twierdzi, że to jeszcze jeden dowód na to, iż jego ustąpienie w listopadzie 2011 roku było rezultatem międzynarodowego spisku.

Wśród ujawnionych przez Wikileaks materiałów jest nagranie rozmowy Silvio Berlusconiego z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i ówczesnym prezydentem Francji. Nicolas Sarkozy zachęcał włoskiego premiera do podjęcia decyzji w obliczu dramatycznej sytuacji finansowej jego kraju. 

Reklama

Słowa te odebrane zostały jako forma nakłonienia Berlusconiego do dymisji i wywołały podejrzenia, że doszło do niej pod dyktando Stanów Zjednoczonych.

Obecny premier Matteo Renzi zapowiedział, że jego rząd podejmie oficjalne kroki w celu wyjaśnienia tej sprawy. Prokuratura w Rzymie poinformowała zaś, że zajmie się nią, jeśli otrzyma zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje