AP: Napastnik ubrany w afgański mundur zabił m.in. dwóch żołnierzy USA

Mężczyzna ubrany w mundur policjanta w poniedziałek otworzył ogień na posterunku policji we wschodnim Afganistanie, gdy wizytę składali tam amerykańscy wojskowi. W strzelaninie zginęło dwóch żołnierzy USA i trzech afgańskich policjantów - podała AP.


Amerykańska agencja prasowa powołuje się na wiceszefa policji w niespokojnej prowincji Wardak  oraz anonimowego przedstawiciela natowskich Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF).

Reklama

Był to kolejny z serii ataków dokonanych przez afgańskich żołnierzy, policjantów lub bojowników noszących mundury policyjne lub wojskowe (ang. insider attacks). W zeszłym roku w 47 podobnych atakach w całym Afganistanie zginęło co najmniej 63 członków ISAF. Rosnąca liczba takich ataków zagraża planowanemu wycofaniu większości wojsk międzynarodowej koalicji z końcem 2014 roku.

Z kolei w niedzielę minął ostateczny termin wycofania się amerykańskich sił specjalnych z prowincji Wardak i Logar. Domagał się tego prezydent Hamid Karzaj, twierdząc, że amerykańscy żołnierze formowali tam "nielegalne grupy zbrojne", a zwerbowani przez nich Afgańczycy dokonywali zatrzymań oraz torturowali i zabijali jeńców.

Dowiedz się więcej na temat: Afganistan | ISAF

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje