Apel kierowcy do imigrantów: Witajcie w Niemczech!

Kierowca autobusu z miasta Erlangen w Bawarii zyskał rozgłos z powodu przemówienia, jakie wygłosił do grupy imigrantów. Gdy do autobusu wsiadło około 15 młodych cudzoziemców, w tym z krajów Afryki, przyjął ich słowami: "witajcie w Niemczech".

Według relacji pasażerów kierowca, Sven Latteyer, na widok grupy imigrantów w autobusie wziął do ręki mikrofon i zwrócił się do nich po angielsku: "panie i panowie z różnych krajów świata w autobusie, przepraszam was - chcę coś powiedzieć. Chcę powiedzieć: witajcie! Witajcie w Niemczech, w moim kraju". Na zakończenie tego krótkiego przemówienia dodał: "miłego dnia!".

Reklama

Reakcją na jego słowa były zdumione spojrzenia, a następnie śmiech i oklaski, również wśród niemieckich pasażerów. "Jeden z chłopców z Afryki otarł łzę z oka" - powiedział świadek cytowany w czwartek przez portal BBC News.

Gest kierowcy szybko zyskał rozgłos dzięki mediom i spotkał się z wieloma pozytywnymi reakcjami. Prezenter telewizji ZDF cytując na antenie jego słowa powitania był wyraźnie wzruszony.

Według portalu Local.de Latteyer wyjaśnił mediom, że przemówił do uchodźców ze względu na doświadczenia własnej rodziny. Rozmowy ze szwagrem, który w latach 90. uciekł z Kosowa oraz z dziadkiem o II wojnie światowej przekonały go, że "wojna jest czymś potwornym".

W Niemczech rośnie liczba osób ubiegających się o azyl. Szef MSW Bawarii Joachim Herrmann powiedział w czwartek, że liczba uchodźców szukających schronienia w Niemczech może w tym roku przekroczyć 600 tysięcy. Minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere przyznał, że społeczeństwo musi nastawić się na znacznie większą liczbę uchodźców, niż dotychczas zakładano.

Niemcy domagają się, aby do akcji przyjmowania uchodźców włączyły się także inne kraje UE.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje