Argentyna pożegnała Alberto Nismana

W Buenos Aires odbył się pogrzeb prokuratora Alberto Nismana, który zmarł ponad tydzień temu w tajemniczych okolicznościach. Początkowo podejrzewano, że popełnił on samobójstwo, jednak teraz nie można wykluczyć morderstwa.

Prokurator został pożegnany przez rodzinę i najbliższych na cmentarzu żydowskim La Tablada w stolicy Argentyny. Dzień wcześniej w jego domu odbyło się czuwanie. Przed mieszkaniem Alberto Nismana w dniu pogrzebu manifestowało kilkadziesiąt osób, które domagają się wyjaśnienia tajemniczej śmierci prokuratora oraz wymierzenia sprawiedliwości.

Reklama

Dziś opublikowano pierwszy komentarz córek Nismana, Iary i Kali, które w krótkich słowach pożegnały się z ojcem. Nie skomentowały one okoliczności jego śmierci. 

Alberto Nisman został znaleziony martwy z raną postrzałową głowy w swoim mieszkaniu w Buenos Aires 18 stycznia. Obok ciała leżała broń. Śledczy uznali, że popełnił on samobójstwo, choć przypadek uznano za podejrzany, bo nie można wykluczyć morderstwa.

Prokurator następnego dnia miał złożyć wyjaśnienia w parlamencie w związku z zarzutami wobec pani prezydent i ministra spraw zagranicznych. Według Nismana, działali oni na korzyść Iranu w śledztwie dotyczącym zamachu bombowego z 1994 roku, który był największą tragedią we współczesnych dziejach Argentyny.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje