Ashton ostrzega rząd Ukrainy przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego

Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton ostrzegła w poniedziałek władze Ukrainy przed wprowadzeniem w kraju stanu wyjątkowego. Poinformowała, że uda się do Kijowa już we wtorek wieczorem, o dwa dni wcześniej, niż planowała.

- Jestem zaniepokojona doniesieniami, że rząd (Ukrainy) planuje ogłoszenie stanu wyjątkowego - oświadczyła Ashton. Jej zdaniem taka decyzja jeszcze pogorszyłaby sytuację na Ukrainie i nikt by na niej nie skorzystał.

- Przemoc musi ustać i obie strony (konfliktu) powinny doprowadzić do złagodzenia napięć (...) Apeluję do przywódców opozycji, by zdystansowali się od tych, którzy sięgają po przemoc - dodała.

Reklama

Według Ashton tylko rozwiązanie polityczne może zakończyć obecny kryzys na Ukrainie, dlatego konieczny jest rzeczywisty dialog i wypracowanie konsensusu.

Szefowa unijnej dyplomacji wyraziła nadzieję, że we wtorek parlament Ukrainy otworzy drogę do politycznego rozwiązania kryzysu.- Musi ono zakładać również anulowanie pakietu ustaw przyjętych 16 stycznia - podkreśliła.

Kontrowersyjne ustawy, ograniczające swobody obywatelskie, doprowadziły do zaostrzenia antyrządowych protestów w Kijowie, które w zeszłym tygodniu przerodziły się w zamieszki między demonstrantami a milicją.

Ashton zapewniła, że UE będzie aktywnie pomagać Ukrainie w poszukiwaniu rozwiązania kryzysu. Planowana wizyta szefowej dyplomacji UE w Kijowie została przyśpieszona; uda się ona na Ukrainę już we wtorek wieczorem, zamiast w czwartek, jak początkowo planowano.

Dowiedz się więcej na temat: Catherine Ashton | zamieszki na Ukrainie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje