Atak nożownika w Norwegii. Ofiarami kobieta i chłopiec

Atak nożownika w Norwegii. W pobliżu jednej ze szkół w mieście Kristiansand na południu kraju, nieznany napastnik ciężko ranił kobietę i chłopca. Oboje zmarli wkrótce po przewiezieniu do szpitala. Policji do tej pory nie udało się zidentyfikować ofiar. Nie wiadomo, w jakim były wieku ani czy były spokrewnione.

Napastnik jest poszukiwany przez duże siły policyjne - powiedział na wieczornej konferencji prasowej Terje Kaddeberg Skaar z miejscowej policji.

Reklama

"Poprosiliśmy o wsparcie wydział kryminalny. Ma nam pomóc zarówno od strony technicznej, jak i dochodzeniowej. Poszukujemy jednego albo wielu sprawców. Nie wiemy - kobiety czy mężczyzny" - powiedział przedstawiciel policji.

Zaapelował też do wszystkich., którzy w chwili ataku przebywali w pobliżu, o zgłaszanie się na najbliższe komisariaty lub kontakt telefoniczny.

To już drugi śmiertelny atak w Skandynawii w ciągu trzech dniach. W sobotę w fińskim miasteczku Imatra zginęły trzy kobiety - przewodnicząca rady miasta oraz dwie dziennikarki. 23-letniego sprawcę, uzbrojonego w strzelbę myśliwską, zatrzymała policja. Ofiary były prawdopodobnie przypadkowe. Wiadomo jedynie, że mężczyzna był wcześniej notowany przez policję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje