Australia: Marsz pod hasłem "Zróbcie coś, nie mamy innej planety!"

"Zróbcie coś, nie mamy innej planety!" i "Mniej słów, więcej działania! " - pod tymi hasłami rozpoczęły się w Australii demonstracje z okazji zbliżającego się szczytu klimatycznego w Paryżu. W Melbourne demonstrowało w czwartek około 50 000 Australijczyków.

"Większość Australijczyków zdaje sobie sprawę, że niekorzystne zmiany klimatyczne nie są jedynie teoretyczną hipotezą, ponieważ wpływają na ich codzienne życie" - oświadczył w telewizji ABC prezes Australijskiej Fundacji na rzecz Ochrony Przyrody Geoff Cousins.

Reklama

Przedstawiciele 195 krajów-sygnatariuszy Ramowej Konwencji ONZ w sprawie Zmian Klimatycznych (UNFCCC) mają przybyć 30 listopada do Paryża na konferencję, na której złożą propozycje dotyczące zahamowania wzrostu temperatur na naszej planecie.

Międzyrządowa Grupa Ekspertów od Zmian Klimatycznych obliczyła, że jeśli nie nastąpi skuteczne przeciwdziałanie zjawisku, średnie temperatury wzrosną do roku 2100 od 3,7 do 4,8 st. Celsjusza w porównaniu z epoką przedindustrialną.

Będzie to miało, jak twierdzi większość specjalistów, bezpośredni wpływ na faunę, florę i poziom mórz oraz częstotliwość ekstremalnych zjawisk klimatycznych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje