Austria: W ciężarówce były zwłoki uchodźców z Syrii, Iraku i Afganistanu

Syryjczycy, Irakijczycy i Afgańczycy, których tożsamości nie udało się ustalić, byli wśród 71 osób, które zginęły w zeszłym tygodniu zamknięte w ciężarówce porzuconej na autostradzie w Austrii przez przemytników imigrantów.

Szef austriackiej policji w prowincji Burgenland Peter Doskozil poinformował w piątek, że przyczyną śmierci imigrantów było uduszenie spowodowane niedziałającym systemem chłodzenia w ciężarówce chłodni.

Reklama

Jak podkreślił, uchodźcy, wśród których były kobiety i dzieci, zmarli prawdopodobnie już na terytorium Węgier, tuż po ich zamknięciu przez przemytników.

"Mamy łącznie 17 dokumentów podróży. Na ich podstawie jesteśmy w stanie określić, że była to mieszana grupa ludzi. Są to obywatele syryjscy, Irakijczycy, a także prawdopodobnie Afgańczycy" - powiedział Doskozil.

Jak dodał, w ciężarówce znaleziono także 40 telefonów komórkowych, jednak policja nie zanotowała kontaktu z ludźmi, którzy twierdzili, że są rodziną ofiar.

W ciężarówce porzuconej na autostradzie w Austrii przez przemytników migrantów, znaleziono w ubiegłym tygodniu zwłoki 71 ludzi, w tym 59 mężczyzn, 8 kobiet i czworga dzieci. Martwe dzieci to dziewczynka w wieku od roku do dwóch lat oraz trzej chłopcy mający od 8 do 10 lat.

Węgierska policja poinformowała w piątek na swej stronie internetowej, że w związku ze sprawą ciężarówki aresztowała trzech Bułgarów i obywatela Afganistanu. Rzeczniczka policji powiedziała węgierskiej agencji prasowej MTI, że w kręgu podejrzenia nie znalazł się żaden Węgier.

Według wcześniejszych ustaleń śledztwa ciężarówka chłodnia z węgierskimi numerami rejestracyjnymi mogła zostać porzucona na prowadzącej od granicy Węgier do Wiednia autostradzie A4 jeszcze w środę. Ciężarówkę znaleziono w zatoce awaryjnej autostrady między wyjazdami Neusiedl i Parndorf, odległymi od granicy odpowiednio o 22 i 25 kilometrów.

W ciągu ostatnich dwóch lat Węgry stały się jednym z głównych krajów tranzytowych w Unii Europejskiej dla migrantów, którzy usiłują dotrzeć do Austrii czy Niemiec. W tym roku Węgry zarejestrowały już ponad 140 tys. migrantów, podczas gdy w ubiegłym roku było ich ok. 43 tys.

Zgodnie z unijnymi zasadami imigrant powinien pozostać w pierwszym kraju UE, do którego wjechał, jednak tysiące przybyszów kontynuują podróż na zachód i północ Europy.

Szef wiedeńskiej policji Gerhard Puerstl oświadczył w czwartek, że Austria nie będzie kontrolować ani zatrzymywać uchodźców przybywający z Węgier do stolicy Austrii

Według ogłoszonych we wtorek danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) ponad 350 tys. uchodźców i migrantów przybyło do Europy przez Morze Śródziemne od stycznia, a co najmniej 2643 osoby poniosły śmierć.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje