Awaryjne lądowanie samolotu British Airways

Samolot linii lotniczych British Airways lecący z San Francisco do Londynu musiał awaryjnie lądować w Vancouver. Powodem przekierowania samolotu na inne lotnisko było zasłabnięcie jednego z członków załogi - donosi Reuters.

Samolot British Airways A380 leciał z międzynarodowego lotniska w San Francisco na Heathrow w Londynie. Jak poinformowały media, podróż została jednak zakłócona, a maszyna musiała awaryjnie lądować w Vancouver. Do zdarzenia doszło w poniedziałek ok. godz. 23.30 (godz. 6.30 czasu europejskiego).

Reklama

Rzeczniczka British Airways Michele Kropf poinformowała, że zastosowano szczególne środki ostrożności i 25 członków załogi skierowano do szpitala. Wszyscy zostali już zwolnieni. Żaden z podróżujących nie wymagał hospitalizacji - pisze Reuters.

Wcześniej telewizja CNBC podała, że 25 osób trafiło do szpitala z powodu zatrucia dymem. British Airways zaprzeczyło jednak informacjom o pożarze.

Linie lotnicze poinformowały w wydanym oświadczeniu, że pracownicy w Vancouver zapewnili nocleg poszkodowanym klientom. Firma ma zarezerwować podróżującym do Londynu alternatywne loty tak szybko, jak to możliwe.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL