Barcelona: Strzelanina niedaleko słynnej La Rambla

Dwaj niezidentyfikowani mężczyźni oddali strzały do osób przebywających w holu znanego hotelu. Ranili co najmniej dwie osoby, jedna z nich jest w poważnym stanie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z napastników został raniony przez policjantów, za drugim trwa pościg.

Ciagle nie wiadomo, jaka była przyczyna zajścia. Wśród hipotez podawane są: napad rabunkowy, porachunki mafii, a nawet próba porwania. Jednak żadnej z nich oficjalnie nie potwierdziła policja. Wykluczono natomiast zamach terrorystyczny - wynika z nieoficjalnych informacji. 

Najpierw doszło do ulicznej strzelaniny. Po niej, poszkodowani mężczyźni skryli się w usytuowanym nieopodal hotelu i wyszli z niego tylnymi drzwiami. Zanim jednak opuścili hotel, sprawca, bądź sprawcy - bo tego szczegółu jeszcze nie ustalono - oddali w ich stronę jeszcze kilka strzałów i jeden z mężczyzn został poważnie ranny. Drugi został pokaleczony odłamkami szyb. Obu przewieziono do szpitala.

Ulica, na której doszło do strzelaniny, została zamknięta dla ruchu i od kilku godzin trwa przeszukiwanie Ravala - dzielnicy w której - jak się podejrzewa - ukrył się sprawca tragicznych zajść. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje