Belgia: 7 lat więzienia dla pedofila za przestępstwa m.in w Polsce

Na siedem lat więzienia skazał w piątek belgijski sąd 54-letniego pielęgniarza za przestępstwa seksualne wobec nieletnich, których dopuszczał się przez 30 lat w Belgii, Polsce, Portugalii i Brazylii, a także za posiadanie milionów zdjęć z pornografią dziecięcą.

Marc Vanden Bossche, który pracował w instytucie psychiatrycznym w Grimbergen, niedaleko Brukseli, został skazany przez brukselski sąd za molestowanie seksualne dzieci w czterech wymienionych krajach oraz "realizację, posiadanie i rozpowszechnianie materiałów pornograficznych" - podała agencja Belga. Był sądzony również za handel ludźmi, ale od tego zarzutu został uniewinniony.

Reklama

Skazanemu można przedłużyć karę siedmiu lat więzienia, jeśli po tym czasie zostanie uznany za niebezpiecznego.

Mężczyzna po raz pierwszy został aresztowany w 2006 roku w Belem, na północy Brazylii, gdzie wykorzystał 13 dzieci. Według flamandzkiego dziennika "De Morgen" osiem ofiar, które w tamtym czasie miały od ośmiu do 16 lat, złożyło przeciwko niemu pozew. Po pięciu dniach pobytu w areszcie został on wypuszczony na wolność po wpłaceniu łapówki wysokości 7,5 tys. euro; zbiegł z kraju i wrócił do Belgii.

Po nawiązaniu kontaktu z władzami brazylijskimi w 2009 roku, belgijski wymiar sprawiedliwości wszczął własne śledztwo i w kwietniu 2011 roku odkrył w komputerze mężczyzny 10 milionów plików z pornografią dziecięcą; niektóre przedstawiały akty molestowania dzieci z jego udziałem.

Analitycy policyjni doszli do wniosku na podstawie analizy zgromadzonego materiału, że mężczyzna, poza czynami popełnionymi w Brazylii, wykorzystał ponadto m.in. pięcioro dzieci podczas pobytu w Polsce oraz pięcioro we Flandrii, prawdopodobnie w latach 80. i 90. - podała agencja AFP.

Dowiedz się więcej na temat: pedofilia | wyrok | Belgia | Bruksela

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje