Bezcenne zabytki przewozili w kontenerze na węgiel. Udało się je przechwycić

Monety sprzed ponad 2 tys. lat, wapienne figurki i alabastrowa głowa Aleksandra Wielkiego - to część z 340 zabytków nielegalnie wywiezionych z Egiptu do Jordanii, które w niedzielę powróciły nad Nil - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Starożytności Egiptu.

Zabytki trafiły teraz do magazynów Muzeum Egipskiego w Kairze, gdzie zostaną poddane konserwacji. Jak wyjaśnił w przesłanym komunikacie Shaaban Abdel Hawad z departamentu repatriacji zabytków Ministerstwa Starożytności Egiptu, odzyskanie artefaktów było możliwe dzięki porozumieniu, które Egipt podpisał z Jordanią w 2015 r. W myśl ustaleń oba kraje zobowiązały się do współpracy przy konserwacji i odzyskiwaniu skradzionych dóbr kultury i do walki z nielegalnym handlem zabytkami.

Wszystkie z 340 zabytków - w tym monety sprzed ponad 2 tys. lat z czasów panowania dynastii ptolemejskiej, wapienne figurki i alabastrowa głowa Aleksandra Wielkiego - zostały wykradzione z Egiptu i następnie przeszmuglowane do Jordanii. Na kontrabandę natknęła się jordańska służba celna w 2015 r. w porcie Al-Aqaba. Zabytki znajdowały się wewnątrz kontenera, w którym transportowano węgiel z egipskiego portu w Nuweibie.

Reklama

W ostatnich latach Ministerstwo Starożytności Egiptu bardzo aktywnie działa na rzecz zwrotu nielegalnie wywiezionych z tego kraju zabytków. Od 2015 r. odzyskało z różnych krajów, w tym z Wielkiej Brytanii i Francji, ponad 400 zabytków.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje