Bezczelny napad w centrum Berlina

To już siódmy tego rodzaju napad w Berlinie. Policja bada, czy istnieje związek między tymi incydentami. Sprawcy są nieuchwytni.

W nocy z niedzieli na poniedziałek, o godzinie 5.00 rano nieznani sprawcy staranowali samochodem salon firmy Apple przy znanej alei Kurfuerstendamm wjeżdżając pojazdem przez drzwi wejściowe do wnętrza sklepu. W ten sposób mieli wolny dostęp do całego asortymentu Apple Store. Po dokonaniu kradzieży uciekli drugim, podstawionym samochodem. Nie wiadomo jeszcze, co zostało skradzione i jak wysokie są szkody.

Reklama

Apple Store przy Ku'dammie otwarty został w maju br.

Opłacalny proceder

Ostatni, podobny napad na sklep z elektroniką w dzielnicy Berlina Zehlendorf miał miejsce 18 grudnia br. 9 grudnia w ten sam sposób dokonano napadu na centrum handlowe przy Alexanderplatz. Ogólnie takich napadów w tym roku było aż 7. Policja bada, czy istnieje związek między tymi incydentami. Ich sprawców jak dotąd nie udało się ująć.

Śledztwo w sprawie napadów prowadzi centralnie Krajowy Urząd Kryminalny w Berline, zaangażowanych jest w nie 10 funkcjonariuszy. Wartość zrabowanych przedmiotów w tych napadach jest zazwyczaj wysoka. W przypadku napadu na Alexie wyniosła ok. stu tys. euro.

Małgorzata Matzke, tagesschau.de/Redakcja Polska Deutsche Welle

red.odp.: Elżbieta Stasik

Dowiedz się więcej na temat: napad | Berlin | Niemcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje