Białoruś: Łukaszenka o chęci normalizacji stosunków z UE

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zapewnił w poniedziałek na spotkaniu z zachodnimi ambasadorami, że Mińsk chce znormalizowania stosunków z państwami Unii Europejskiej - poinformowała agencja Interfax-Zapad.

- Jesteśmy gotowi na wszelkie kroki, jeśli chodzi o normalizację naszych stosunków  - zwrócił się Łukaszenka do ambasadorów Francji, Holandii, Hiszpanii i Słowenii na ceremonii wręczania przez nich listów uwierzytelniających w Mińsku.

Reklama

Białoruski prezydent oświadczył przy tym, że do Białorusi "nie może być żadnych pretensji, jeśli chodzi o normalizację tych stosunków". - Nie chcę powiedzieć, że piłeczka jest po waszej stronie, to dziennikarski slogan. Ale rzeczywiście jest ona po waszej stronie  - oznajmił.

Podkreślił, że na terenie Europy istnieje zbyt dużo zagrożeń zewnętrznych i zaapelował: "Zastanówmy się razem, jak im przeciwdziałać, nie patrzmy na siebie krzywo".

- Nie uciekniemy od siebie nawzajem, czeka nas życie w sąsiedztwie  - dodał, podkreślając, że Białorusi zależy na ustabilizowaniu stosunków z UE. Zaznaczył przy tym, że produktywna współpraca z państwami UE "jest możliwa wyłącznie na zasadzie równoprawności i wzajemnego szacunku".

- Jestem przekonany, że pragmatyczne podejście i dążenie do pozytywnego rezultatu pozwolą nam wiele osiągnąć w najróżniejszych sferach  - dodał.

Białoruski minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej mówił po listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, że spotkanie było bardzo ważne z uwagi na pozytywny kontekst i pozytywną atmosferę. - Atmosfera ta stwarza możliwość podjęcia dalszych kroków w kierunku normalizacji naszych stosunków z UE, dalszego pogłębienia i poszerzenia współpracy  - powiedział wówczas.

Na szczycie Makiej zadeklarował, że Mińsk jest gotów rozpocząć rozmowy o uproszczeniu przepisów wizowych z UE.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Łukaszenko

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje