Biernacki ujawnia ustalenia wywiadu: Możemy się spodziewać kolejnych ataków

Terroryści nadal mogą zabijać wypoczywających turystów na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Polacy są potencjalnymi ofiarami tych ataków – powiedział w TVN24 Marek Biernacki, koordynator służb specjalnych, powołując się na najnowsze informacje Agencji Wywiadu.

"Spodziewamy się następnych ataków terrorystycznych. Nie tylko w kurortach w Tunezji, ale także w Egipcie. Polacy mogą paść ich ofiarami" - mówił koordynator służb specjalnych. 

Reklama

W jego opinii wywiad jest jednoznaczny w swoich ocenach. "Aby osiągnąć cele polityczne, finansowe i ambicjonalne, zwolennicy kalifatu Państwa Islamskiego i środowiska radykałów związanych z Al-Kaidą będą nadal atakować bezbronnych, wypoczywających obcokrajowców. Ryzyko zamachów dotyczy właśnie tych dwóch, najbardziej ulubionych przez Polaków kierunków, czyli Tunezji i Egiptu. Dlatego zdecydowanie odradzamy w najbliższym czasie wyjazdy turystyczne do tych krajów" - dodał.

Informacja ta jest wynikiem zamachów terrorystycznych, jakie miały miejsce we Francji, w Tunezji i Kuwejcie. Pojawiły się także doniesienia o udaremnieniu kolejnego zamachu w Wielkiej Brytanii. Zdaniem eksperta miejscowe aparaty państwowe nie są jeszcze w stanie skutecznie przeciwdziałać wszystkim zagrożeniom, co oznacza, że potencjalne ofiary powinny ograniczyć swoje zagrożenie do minimum. W tym celu MSZ od maja 2014 roku oznacza Tunezję jako kraj, do którego nie należy podróżować. To samo dotyczy ogólnej oceny Egiptu poza kilkoma miejscami. "Poza tym MSZ swoje komunikaty opiera na wiedzy zdobytej zwykłymi kanałami dyplomatycznymi i uzupełnia ją informacjami przekazanymi przez służby. Ma najlepszy zasób, aby dokonywać tej oceny. W tym kontekście służby odgrywają rolę służebną wobec MSZ" - wyjaśnia ekspert.

Polacy powinni zrezygnować z wakacji w Tunezji i Egipcie? Wypowiedz się!

"Szczegółowe informacje można znaleźć przede wszystkim na stronach internetowych MSZ. Nasze służby dyplomatyczne i wywiadowcze cały czas monitorują sytuację w zagrożonych rejonach. Jeszcze raz powtórzę: podróż do Tunezji i Egiptu jest związana z potencjalnie bardzo poważnym ryzykiem." - mówił Marek Biernacki w TVN24. 

"Jesteśmy wolnymi ludźmi i każdy powinien samodzielnie ocenić ryzyko, jakie jest w stanie podjąć, aby znaleźć się w ciekawym miejscu świata. Rolą państwa jest dostarczenie informacji o potencjalnym zagrożeniu. Decyzję podejmujemy indywidualnie" - dodaje.

Czy pojechałbyś teraz na wakacje do Tunezji? Zobacz naszą sondę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje