Bośnia i Hercegowina chce rewizji wyroku oczyszczającego Serbię z ludobójstwa

Władze w Sarajewie zażądają od Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) rewizji wyroku z 2007 roku, który oczyścił Serbię z odpowiedzialności za ludobójstwo w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie (BiH) z lat 1992-1995.

Zapowiedział to w piątek bośniacki członek Prezydium BiH Bakir Izetbegović. Opowiada się za złożeniem wniosku, chociaż nie zgadzają się na to pozostali dwaj członkowie Prezydium. Ostrzegli, że taka decyzja może wywołać kolejny kryzys polityczny w BiH, kraju o głębokich etnicznych podziałach, gdzie nadal żywe są wspomnienia o konflikcie, w którym zginęło ok. 100 tys. ludzi.

Reklama

Trzej członkowie Prezydium BiH reprezentują trzy wspólnoty narodowe - Serbów, Muzułmanów i Chorwatów - i rotacyjnie zmieniają się na czele tego gremium co osiem miesięcy.

Izetbegović poinformował, że wniosek o rewizję wyroku zostanie wysłany do MTS w przyszłym tygodniu, czyli kilka dni przed upływem 10 lat od wydania wyroku. Ostateczny termin zażądania rewizji wyroku mija właśnie po 10 latach od decyzji Trybunału.

"Wszyscy potrzebują prawdy, nawet ci, którzy się jej sprzeciwiają, prawdy, która zostanie napisana przez międzynarodowych sędziów, doświadczonych i bezstronnych" - powiedział Izetbegović na konferencji prasowej po spotkaniu z ok. 50 politykami, ekspertami od sądownictwa i przedstawicielami stowarzyszeń zrzeszających ofiary wojny.

Serbski członek Prezydium BiH Mladen Ivanić ocenił we wtorek, że wniosek o rewizję wyroku "zagrozi pokojowi i stabilności w Bośni". Podkreślił też, że będzie to sprzeczne z konstytucją i pogłębi podziały między społecznościami.

W ostatnich dniach bośniaccy Serbowie podkreślali, że do złożenia wniosku o apelację konieczna jest zgoda całego Prezydium. Izetbegović jest odmiennego zdania.

Według Izetbegovicia prawnicy, którzy przygotowali dokumentację, dysponują nowymi dowodami, głównie materiałami, które zostały zaprezentowane podczas procesu byłego dowódcy sił Serbów bośniackich Ratko Mladicia. Proces nadal się toczy przed ONZ-owskim trybunałem ds. zbrodni w dawnej Jugosławii.

Serbia była pierwszym państwem, które zostało pozwane przez inne państwo do MTS z oskarżenia o ludobójstwo. Bośnia przedstawiła Trybunałowi dossier w tej sprawie już w roku 1993. Oskarżyła reżim w Belgradzie o "zabijanie, przemoc, torturowanie, porywanie, nielegalne aresztowania i eksterminację obywateli Bośni i Hercegowiny". Uzupełniła następnie swój pozew, domagając się odszkodowania za ludobójstwo podczas wojny 1992-95.

26 lutego 2007 roku będący najwyższym organem prawnym ONZ MTS odrzucił skargę Bośni i uznał, że Serbia nie ponosi odpowiedzialności za ludobójstwo w tym kraju. Orzekł jednocześnie, że masakry popełnione w lipcu 1995 roku w będącej pod ochroną ONZ Srebrenicy "były aktami ludobójstwa popełnionymi przez członków armii Serbów bośniackich".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje