Bułgaria: Dymisja ministra po protestach rodziców niepełnosprawnych dzieci

Minister pracy i polityki socjalnej Biser Petkow podał się poniedziałek do dymisji, a premier Bojko Borisow ją przyjął. Powodem rezygnacji było rosnące napięcie, wywołane przez protesty rodziców niepełnosprawnych dzieci - wyjaśnił Petkow.

Będzie to pierwsza zmiana w utworzonym w maju ub.r. rządzie Borisowa.

Protesty rodziców niepełnosprawnych dzieci

Reklama

Na początku czerwca rodzice niepełnosprawnych dzieci po kilku tygodniach protestów utworzyli miasteczko namiotowe przed bułgarskim parlamentem, domagając się opracowania nowej ustawy w sprawie pomocy socjalnej. W poniedziałek podobne miasteczka powstały w Warnie, Burgas i Dobriczu na wschodzie kraju.

Protestujący rodzice, przeważnie matki, domagają się nowego prawa, które regulowałoby sytuację osób niepełnosprawnych po ukończeniu przez nie 18 lat. W myśl obecnie obowiązujących przepisów po tym terminie osoby te tracą prawo do pomocy, mimo że ich stan się nie poprawia, a ich potrzeby wzrastają. Otrzymują wyłącznie minimalną rentę.

Według protestujących nowa ustawa powinna uwzględniać potrzeby niepełnosprawnych osób pod kątem wykształcenia i leczenia, a także stwarzać ich rodzicom z kwalifikacjami możliwość podejmowania pracy, na co obecne prawo nie pozwala. W opiece nad niepełnosprawnymi mogą pomagać osoby z zewnątrz, które otrzymują za to wynagrodzenie, jednak są one wybierane przez służby socjalne, bez udziału rodziców.

Protestujący: System pomocy "przemysłem"

Według organizacji matek niepełnosprawnych dzieci system pomocy przekształcił się w swoisty "przemysł", w który zaangażowane są osoby zbliżone do etatowych pracowników służb socjalnych. Minister Petkow deklarował gotowość do podjęcia działań w celu zmiany istniejącego systemu, lecz wywierano na niego silną presję i to ona prawdopodobnie była przyczyną jego dymisji - oceniło w komentarzu bułgarskie radio publiczne.

W kwietniu grupa matek z niepełnosprawnymi dziećmi nie została wpuszczona do parlamentu z powodu napisu "System zabija" na noszonych przez nie koszulkach. Parlamentarna straż nie pozwoliła im wejść, mimo że miały wyznaczone spotkanie z jednym z wiceprzewodniczących Zgromadzenia Narodowego. Podjęta przez opozycję próba zdymisjonowania tego polityka się nie powiodła.

Na początku czerwca wicepremier Tomisław Donczew zapewnił, że do końca miesiąca będzie gotowy projekt nowej ustawy. Dymisja Petkowa prawdopodobnie opóźni te prace.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje