"Bush jak Hitler"

Nauczyciel szkoły średniej w Kolorado, który wygłosił na lekcji miażdżącą krytykę polityki zagranicznej prezydenta George'a Busha i porównał go do Hitlera, za co został zawieszony w czynnościach, w poniedziałek ma wrócić do pracy.

Władze szkolne oświadczyły, że nauczyciel Jay Bennish będzie nadal pracował w szkole, chociaż naruszył zasady nauczania, według których powinien przedstawiać na lekcjach racje obu stron w kwestiach politycznych.

Reklama

Bennish powiedział na lekcji, że Stany Zjednoczone "są prawdopodobnie najbardziej odwołującym się do przemocy krajem na Ziemi", i porównał ostatnie orędzie Busha o stanie państwa do przemówień Hitlera.

Jego 20-minutowe wystąpienie nagrał po kryjomu jeden z uczniów, 16-letni Sean Allen, i przekazał nagranie rodzicom i dyrekcji szkoły. Ojciec chłopca udostępnił nagranie miejscowej konserwatywnej stacji radiowej, gdzie potępiono Bennisha. Szkoła wysłała go wtedy na płatny urlop "do czasu wyjaśnienia sprawy".

Dowiedz się więcej na temat: nauczyciele | szkoły | Bush | Adolf Hitler

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje