Chiński helikopter ratuje uwięzionych na statku na Antarktydzie

Ratunek dla załogi statku uwięzionego pośród lodów Antarktydy. Do statku badawczego "Akademik Szokalski" dotarł chiński śmigłowiec. Chris Turney, szef ekspedycji naukowej po lądowaniu maszyny przekazał za pośrednictwem Twittera: "Na sto procent jesteśmy uratowani".

Chiński helikopter ma ewakuować 52 pasażerów, którzy pod koniec listopada wyruszyli z Nowej Zelandii. Chcieli oni uczcić 100-lecie antarktycznej wyprawy australijskiego podróżnika Douglasa Mawsona. Na statku ma pozostać 22-osobowa załoga rosyjska.

Reklama

Okręt "Akademik Szokalski" jest uwięziony w lodach Antarktydy od Wigilii. Gruba pokrywa lodowa opóźniała ewakuację uczestników wyprawy.

Chiński śmigłowiec wystartował z lodołamacza "Śnieżny Smok". Pasażerowie "Szokalskiego" mają być przetransportowani na chiński lodołamacz, a potem na australijski lodołamacz "Aurora Australis".

Dowiedz się więcej na temat: Akademik Szokalski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje