Chiny: Dożywocie za celowe skażenie pierożków środkiem owadobójczym

Chiński sąd skazał w poniedziałek na dożywotnie więzienie pracownika zakładów spożywczych, który celowo skaził środkiem owadobójczym eksportowane do Japonii pierożki. W rezultacie w Japonii i Chinach ciężko zatruło się w 2008 roku ponad 10 osób.

39-letni Lu Yueting został skazany przez sąd w Shijiazhuang na północy Chin; został aresztowany w 2010 roku po ponad dwóch latach śledztwa. Mężczyzna przyznał się do winy i w czasie procesu przeprosił poszkodowanych.

Reklama

Motywem postępowania mężczyzny było niezadowolenie z otrzymywanego wynagrodzenia, a także chęć zemsty na przełożonym. Pod koniec 2007 roku dodał środek owadobójczy do partii mrożonych pierożków, zwanych gyoza, chcąc przyciągnąć uwagę swoich szefów. Produkt trafił następnie do Japonii, a także do chińskiego miasta Chengdu.

Skandal, który wybuchł krótko przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, poważnie nadwerężył stosunki między Chinami a Japonią, kwestionującą bezpieczeństwo chińskiej żywności. W obawie o bezpieczeństwo konsumentów ze sklepów wycofano miliony opakowań pierożków, a także inne chińskie artykuły spożywcze.

Według chińskiej agencji Xinhua po zjedzeniu skażonych pierożków w Japonii zachorowało dziewięć osób, w tym jedno dziecko ciężko, a w Chinach - kolejne cztery osoby. Z kolei japońskie media informowały o co najmniej 10 osobach w tym kraju, które zatruły się po zjedzeniu chińskiego wyrobu.

Reputację chińskich artykułów spożywczych nadszarpnął dodatkowo skandal z mlekiem dla niemowląt zanieczyszczonym melaminą. W 2008 roku w Chinach po spożyciu takiego mleka zmarło co najmniej sześcioro dzieci, a 300 tysięcy zachorowało.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny | dożywocie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje