Chiny: Katastrofa kolejowa

Co najmniej 70 osób zginęło, a kilkaset odniosło rany w kolizji dwóch pociągów osobowych w Chinach, do której doszło w poniedziałek - podały chińskie media.

Czterysta osób hospitalizowano, z czego kilkadziesiąt jest w stanie krytycznym - poinformowała agencja Xinhua sugerując, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

Reklama

Xinhua pisze, iż ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną katastrofy był błąd człowieka; jeden z pociągów jechał przed wypadkiem z prędkością 131 km na godzinę, czyli o wiele więcej niż obowiązujący w tym miejscu limit 80 km.

Wypadek nastąpił nad ranem niedaleko miasta Zibo w prowincji Shandong (Szantung). Pociąg jadący z Pekinu do nadmorskiego Qingdao wykoleił się i uderzył w drugi pociąg osobowy, jadący z Yantai to Xuzhou.

W rezultacie 10 wagonów z pierwszego składu osunęło się po nasypie.

Wśród rannych jest czterech Francuzów. Władze podały, że wśród ofiar śmiertelnych nie ma obcokrajowców.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny | katastrofa kolejowa | katastrofy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje