​Chiny walczą ze złodziejami papieru toaletowego

Nowoczesny system rozpoznawania twarzy zainstalowano w trzech publicznych szaletach w Pekinie, by rozprawić się z procederem podkradania papieru toaletowego przez odwiedzających. Dozowniki zapamiętują twarz i odmawiają wielokrotnego wydania papieru tej samej osobie.

Sześć automatycznych dozowników z kamerami zamontowano na próbę w toaletach na terenie Świątyni Nieba, jednej z największych atrakcji turystycznych stolicy Chin.

Reklama

Jeden odwiedzający może liczyć na maksymalnie 60 centymetrów papieru raz na dziewięć minut - ustalili reporterzy dziennika "Falu Wanbao".

Przez lata z publicznych szaletów w Pekinie w podejrzanie szybkim tempie znikał papier toaletowy. Tajemnicę pustych rolek rozwiązali w tym miesiącu dziennikarze "Beijing Wanbao", którzy opublikowali zdjęcia zrobione ukrytą kamerą w jednej z toalet przy Świątyni Nieba. Na zdjęciach widać mieszkańców miasta, przeważnie starszych lub w średnim wieku, którzy przychodzą tam wielokrotnie tylko po to, by przywłaszczyć sobie publiczny papier. Hongkońskie media pisały wtedy z przekąsem o "kolektywnej własności papieru toaletowego" w Pekinie.

Choć system rozpoznawania twarzy może być pomocny w walce z toaletową kleptomanią, jest on również źródłem pewnej niewygody. By otrzymać papier, należy stanąć przed dozownikiem i zdjąć okulary oraz nakrycie głowy. Komputer powinien teoretycznie rozpoznać twarz w ciągu trzech sekund, ale w praktyce zajmuje mu to czasem nawet ponad minutę, co może być szczególnie frustrujące dla osób spieszących się do toalety - zauważa dziennik "South China Morning Post".

Jeżeli nowoczesne dozowniki spodobają się odwiedzającym, zostaną wprowadzone we wszystkich toaletach kompleksu. Jeśli nie - administracja świątyni będzie dalej poszukiwać skutecznej metody ochrony papieru przed złodziejami.

Świątynia Nieba (chiń. Tiantan) została wzniesiona w latach 1406-1420, w czasie panowania cesarza Yongle z dynastii Ming. Od 1998 roku kompleks świątynny znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Z Kantonu Andrzej Borowiak 

Dowiedz się więcej na temat: Chiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje