Chiny żądają uwolnienia rybaków

Chińskie MSZ żąda uwolnienia rybaków, zatrzymanych przez tajwańską straż przybrzeżną. Chińscy rybacy zignorowali ostrzeżenia Tajwańczyków i dokonywali połowów na akwenach będących pod kontrolą władz w Tajpej.

Tajwańska straż przybrzeżna w oświadczeniu stwierdziła, że chiński kuter rybacki naruszył wody terytorialne Tajwanu, a jego załoga nie reagowała na komunikaty z żądaniem wyłączenia silników i poddaniu się kontroli. W efekcie pogranicznicy wystrzelili w kierunku łodzi pięć pocisków gumowych. Jak poinformowano, raniły one jednego z rybaków w nogę, lecz nie spowodowały poważniejszych obrażeń. 

Reklama

Do incydentu doszło w sobotę. Chińskie MSZ żąda uwolnienia obywateli Chin oraz wydania należącego do nich sprzętu rybackiego.  

Po dojściu do władzy na Tajwanie wywodzącej się z obozu pro-demokratycznej Tsai Ing-wen relacje Pekinu z Tajpej pogorszyły się. Napięcia wywołała też rozmowa telefoniczna Donalda Trumpa z prezydent Tajwanu. 

Chiny nie uznają niepodległości wyspy i traktują ją jako część swego terytorium.  

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy