Chłopiec spadł z wyciągu krzesełkowego. Uratował go śnieżny puch

9-letni chłopiec wysunął się z krzesełka wyciągu i zawisł 7 metrów nad stokiem. Do wypadku doszło w amerykańskim stanie Pensylwania. Jego ojciec, który jechał z nim na wyciągu, próbował wciągnąć go z powrotem, ale bezskutecznie.

Po chwili chłopiec spadł na ziemię. Może mówić o szczęściu - gruba warstwa miękkiego śniegu zamortyzowała upadek.

Reklama

Skończyło się na strachu i niegroźnej kontuzji nogi.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje