Czym zgrzeszył Jan Paweł II?

Dwunastu teologów skrytykowało plany beatyfikacji Jana Pawła II. Wysuwane przez nich zarzuty są dobrze znane.

Abp Stanisław Dziwisz zbagatelizował sprawę, przekonując, że nazwiska teologów podpisanych pod protestem nie czynią go poważnym i że taka krytyka "tylko pomoże" procesowi beatyfikacyjnemu. W niczym nie zmienia to jednak faktu, że teologowie wyciągnęli argumenty znane i od dawna formułowane przez przeciwników pontyfikatu Jana Pawła II.

Reklama

Antykoncepcja, pedofilia i celibat

Jednym z głównych zarzutów grupy włoskich i hiszpańskich teologów wobec polskiego papieża jest jego konserwatyzm w sprawie etyki seksualnej, celibatu kleru oraz roli kobiet w Kościele, a także pobłażliwość wobec skandali pedofilskich w amerykańskim Kościele.

Jan Paweł II jeszcze w czasie trwania swojego pontyfikatu często spotykał się z krytyką za swoje poglądy na małżeństwo i rodzinę. Nie wszystkim podobało się, że sprzeciwiał się rozwodom, a małżeństwo było dla niego związkiem kobiety i mężczyzny. I ta ostatnia kwestia była jedną z tych, w której Kościół pod jego rządami nie dopuszczał w ogóle dyskusji.

Szczególnie jednak krytykowano konserwatywne stanowisko polskiego papieża w sprawie antykoncepcji, które - zdaniem przeciwników tego pontyfikatu - utrudniło walkę z rozprzestrzenianiem się AIDS, a także przyczyniło się do narastania związanych z wielodzietnością problemów społecznych w krajach trzeciego świata.

Włoscy i hiszpańscy teologowie wyrzucili także Janowi Pawłowi II marginalizację teologów i zakonników, zwłaszcza wobec kwestii teologii wyzwolenia, a także tolerancję wobec dyktatorskich reżimów w Ameryce Łacińskiej. Poruszono też kwestię niejasnych operacji finansowych instytucji Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza zaś głośną sprawę upadku powiązanego z Watykanem Banco Ambrosiano.

Do argumentów teologów można jeszcze dodać krytykę, z jaką spotykał się Jan Paweł II za centralizację władzy w Kościele w czasie swojego pontyfikatu. Wielu nieprzychylnym okiem patrzyło też na poparcie papieża dla kontrowersyjnego i wpływowego stowarzyszenia Opus Dei.

Jedenaste: Papieża nie krytykuj

Według postulatora procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, księdza Sławomira Odera, protest - jak to ujął - "dysydenckich teologów" jest kolejnym dowodem na to, że "Jan Paweł II był człowiekiem środka". Postulator procesu mówiąc, że tego typu protesty były do przewidzenia, przywołał słowa z Ewangelii świętego Łukasza: "Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą".

Jednocześnie zapewnił on, że głosy te zostaną wzięte pod uwagę. - Wszystkie głosy przeciwników, które zostaną uznane za merytorycznie istotne, a więc nie oparte na resentymencie czy uprzedzeniu, zostaną uwzględnione w procesie beatyfikacyjnym, wnikliwie zbadane i wyjaśnione - podkreślił ksiądz Oder.

Protest dwunastu teologów zapewne nie zaważy na beatyfikacji Jana Pawła II, ale być może sprowokuje poważną dyskusję na temat jasnych i ciemnych stron jego pontyfikatu. Także w Polsce, gdzie jeszcze za życia Jana Pawła II każdy głos krytyki papieża traktowano jak skalanie świętości. Tak jakby jedenaste przykazanie brzmiało: Papieża nie krytykuj.

Dowiedz się więcej na temat: Jan Paweł II | Jan Paweł II

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje