Czytał głośno Biblię w pociągu. Panika wśród pasażerów

Na jednej z londyńskich stacji kolejowych doszło do wybuchu paniki wśród pasażerów pociągu. Powodem był mężczyzna, który na głos czytał fragmenty Biblii – podało BBC.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na stacji kolejowej Wimbledon. Podróżujący pociągiem z Shepperton do Waterloo wpadli w panikę po tym, jak jeden z pasażerów zaczął głośno czytać fragmenty Biblii.

Reklama

Wspominał także o grzechu współżycia przedmałżeńskiego i o homoseksualizmie. Mężczyzna miał przy sobie plecak, co dodatkowo spotęgowało obawy pozostałych podróżujących.

Panika wybuchła po słowach: "śmierć nie jest końcem". Pasażerowie pociągu siłą otworzyli drzwi i wybiegli na tory.

Utrudnienia w ruchu kolejowym trwały przez kilka godzin. Czytający Biblię pasażer został przesłuchany przez policje, jednak nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje