Debata w PE na temat rosyjskiej propagandy

​Europosłowie będą dziś mówić o coraz silniejszej propagandzie w Europie ze strony Rosji i tak zwanego Państwa Islamskiego. Debatę na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego zaplanowano późnym popołudniem. Jutro natomiast głosowany będzie raport w tej sprawie autorstwa polskiej deputowanej Anny Fotygi.

Polska europosłanka napisała, że założenia strategii propagandowej władz na Kremlu i terrorystów z organizacji Państwo Islamskie są jednakowe. Chodzi o przeinaczane faktów, wzbudzanie wątpliwości, dzielenie unijnych krajów, blokowanie decyzji, dyskredytowanie europejskich instytucji.

Anna Fotyga mówiła, że jeśli chodzi o Rosję, to posługuje się ona bardzo licznymi metodami. - Oddziałuje poprzez media, organizacje pozarządowe i niektóre partie polityczne działające na arenie państw członkowskich - dodała.
Jedną z głównych strategii Moskwy, jak napisała w raporcie polska europosłanka, jest zakłamywanie historii. W dokumencie jest także mowa o wpisywaniu przez Rosję krajów Europy Środkowo-Wschodniej w swoją strefę wpływów i osłabianiu ich suwerenności, a także o podważaniu wiarygodności wschodnich sąsiadów Unii.

Reklama

Raport w tej sprawie wzbudził wiele emocji, głosowanie nad nim na posiedzeniu parlamentarnej komisji spraw zagranicznych kilkakrotnie przekładano. Protestowali między innymi socjaliści, którym nie podobał się antyrosyjski ton. Ostatecznie raport został przyjęty na początku października, co otworzyło drogę do debaty i głosowania na sesji plenarnej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje