Dron z narkotykami spadł przed supermarketem

Bezzałogowy samolot z narkotykami spadł na parking przed supermarketem w meksykańskim mieście Tijuana, w pobliżu granicy z USA. Jak poinformowała w środę miejscowa policja, w dronie znajdowały się trzy kilogramy metaamfetaminy.

Na razie nie wiadomo, do kogo należał samolot i dokąd leciał. Policja jest jednak przekonana, że dron służył przemytnikom narkotyków i leciał do Stanów Zjednoczonych.

Reklama

Meksykańskie gangi coraz częściej wykorzystują niewielkie bezzałogowe samoloty do przemytu narkotyków przez granicę.

W kwietniu ub. roku o ogrodzenie zakładu karnego w Karolinie Południowej rozbił się dron, za pomocą którego próbowano przeszmuglować do więzienia marihuanę, papierosy i telefony komórkowe.

Dowiedz się więcej na temat: narkotyki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje