Dyplomaci uciekają przed rebeliantami

Marynarka Arabii Saudyjskiej rozpoczęła w sobotę ewakuację saudyjskich i zagranicznych dyplomatów z jemeńskiego portu Aden na południu kraju - podała saudyjska państwowa telewizja. Siły królestwa kontynuują także operację zbrojną przeciwko rebeliantom Huti.

"Saudyjska Królewska Marynarka prowadzi operację o kryptonimie ‘Huragan’, której celem jest ewakuacja z Adenu wielu dyplomatów, w tym Saudyjczyków" - poinformowała państwowa stacja telewizyjna. Świadkowie, na których powołują się media, podkreślają, że w kierunku tego miasta portowego zmierzają posiłki rebeliantów, jednak część z nich została zbombardowana przez siły powietrzne koalicji.

Reklama

W Jemenie rozpoczęła się w nocy ze środy na czwartek operacja przeciwko szyickim rebeliantom Huti, którzy walczą ze wspieranym przez Zachód prezydentem Abd ar-Rabem Mansurem al-Hadim.

Tymczasem telewizja Al-Arabija podaje, że siły powietrzne koalicji zniszczyły w sobotę w stolicy Jemenu, Sanie, skład pocisków rakietowych należących do rebeliantów. Samoloty zbombardowały też cele w innych częściach państwa.

Według jemeńskich mediów, rebelianckich władz, w ciągu 24 godzin zginęło w nalotach 39 cywilów.

Operacją dowodzi Arabia Saudyjska; oprócz niej w działaniach zbrojnych uczestniczą siły wojskowe większości państw Zatoki Perskiej a także Egipt, Sudan, Maroko i Jordania. Stany Zjednoczone poinformowały, że nie są zaangażowane w działania bezpośrednio, ale wspierają ją logistycznie i wywiadowczo.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jemen | rebelianci | dyplomaci

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje