Dzięki imigrantom Niemcy liczą dziś 80,8 mln mieszkańców. Polacy na pierwszym miejscu

Od 20 lat Niemcy nie notowały tak wysokiej liczby imigrantów jak pod koniec 2013 roku. Również w tym roku statystycy oczekują dalszego napływu imigrantów z Europy Środkowej i Wschodniej.

Liczba mieszkańców Niemiec niezmiennie rośnie od trzech lat. Pod koniec 2013 roku w Republice Federalnej żyło 80,8 mln mieszkańców. Prawie 300 000 więcej niż rok cześniej. Federalny Urząd Statystyczny przedstawił te dane szacunkowe w środę (8.01).

Wynika z nich, że niezmiennie przyczyną wzrostu liczby ludności jest znaczny napływ obcokrajowców do Niemiec, jakiego nie notowano od 20 lat. Po raz pierwszy od 1993 roku do Niemiec przybyło o ponad 400 000 ludzi więcej niż wyemigrowało za granicę. Imigranci pochodzą zwłaszcza z Europy Środkowej i Wschodniej oraz z nękanych kryzysem krajów Europy Południowej

W 2013 Polacy największą grupą imigrantów

Reklama

Dokładnymi danymi liczbowymi na temat pochodzenia imigrantów agencje prasowe dysponują tylko za pierwsze półrocze 2013 roku. Wynika z nich, że największą grupą byli Polacy, po nich Rumuni, Włosi, Węgrzy i Hiszpanie.

Średniofalowo zmaleje liczba mieszkańców RFN

Ponieważ tak duży napływ obcokrajowców nie utrzyma się według ekspertów na dłuższą metę, naukowcy twierdzą taakże, że wskutek niskiego wskaźnika urodzeń na średnią metę liczba ludności będzie spadać.

Według obliczeń modelowych Urzędu Statystycznego, do 2060 roku liczba mieszkańców RFN zmaleje prawdopodobnie do niecałych 70 milionów.

Zgodnie z prognozą Instytutu Badania Rynku Pracy i Zawodów (IAB), w 2025 roku niemiecka gospodarka będzie mieć do dyspozycji prawie 6,7 mln pracowników mniej niż w 2008 roku.

CSU ostrzega przed zalewem biedoty

Wielu polityków, zwłaszcza z szeregów CSU, ostrzega przed falą imigracji z Rumunii i Bułgarii po otwarciu granic. Obawiają się oni, że nowoprzybyli poważnie nadwyrężą niemiecki system socjalny.

Na dorocznym spotkaniu w Wildbad Kreuth, bawarska CSU uchwaliła we wtorek (7.01) dokument pod hasłem "Wer betrügt, der fliegt" ("Kto oszukuje, wylatuje").

Podzielone opinie

Na temat swobody przemieszczania się i pobytu w UE, mieszkańcy RFN mają zróżnicowane zdanie. Według opublikowanej w środę (8.01) ankiety Instytutu Forsa na zlecenie tygodnika "Stern" i stacji RTL, 25 procent badanych uważa, że nie jest to w interesie Niemiec, by obywatele Unii mogli pracować we wszystkich krajach Wspólnoty, natomiast 44 procent uważa, że jest to raczej korzystne dla Niemiec.

Jeśli zaś chodzi o swobodę przemieszczania się po krajach UE Rumunów i Bułgarów, 42 procent badanych jest temu przeciwnych, a 50 procent to popiera.

Strach przed napływem biedoty do Niemiec 60 procent uważa za uzasadniony, a 36 procent za przesadzony.

2 i 3 stycznia 2014 roku przepytano w tej sprawie 1003 reprezentatywnie wybranych obywateli Niemiec.

dpa / Iwona D. Metzner, red. odp.: Małgorzata Matzke, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje