Dziewięciolatka odebrała poród matki

Niezwykły poród w Chicago w USA. 9-latka pomogła przyjść na świat własnej siostrze - donosi portal abc13.com.

Będąca w 9. miesiącu ciąży Monique Meza zaczęła rodzić dwa tygodnie przed planowanym terminem. W domu - oprócz niej - była tylko 9-letnia córka Alyssa.

Reklama

"Mama poczuła, że rodzi. Powiedziałam jej, żeby wypchnęła dziecko na zewnątrz, a ja je złapie. Była w strachu. A ja złapałam dziecko, a następnie owinęłam je ręcznikiem" - powiedziała portalowi abc13. com 9-latka.

Jak się okazało, noworodek był owinięty pępowiną. Alyssa wiedziała jednak, jak poradzić sobie w tej sytuacji, gdyż widziała wcześniej podobną sytuację w jednym z programów telewizyjnych. 

9-latka odwinęła pępowinę, a następnie pobiegła po pomoc do sąsiada, a ten zadzwonił po pogotowie. 

Matka i nowo narodzona dziewczynka, która dostała na imię Aaliyah, czują się dobrze. W Nowy Rok opuściły szpital.

A bohaterska Alyssa zapowiada, że w przyszłości zostanie sanitariuszką...


Dowiedz się więcej na temat: Alyssa Meza | poród | USA | Chicago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy