Francja: Mer z FN przeciwny obchodom upamiętniającym zniesienie niewolnictwa

Mer francuskiego miasta Villers-Cotterets, reprezentujący ultraprawicowy Front Narodowy, odmówił w sobotę udziału w oficjalnej uroczystości upamiętniającej zniesienie przez Francję niewolnictwa.

- Wierzę, że trochę jest to moda, oznaka permanentnego samoobwiniania się, obwiniania systematycznego, podczas gdy niewolnictwo niestety nadal istnieje w świecie - powiedział mer na usprawiedliwienie swej nieobecności.

Reklama

Francja zniosła niewolnictwo w kwietniu 1848 r., ale data uroczystości wiąże się z rocznicą przyjęcia tzw. ustawy Taubiry (10 maja 2001 roku), uznającej handel niewolnikami i niewolnictwo za zbrodnie przeciwko ludzkości. Christiane Taubira, czarnoskóra reprezentantka Gujany Francuskiej, jest obecnie ministrem sprawiedliwości Francji.

W Villers-Cotterets mimo deszczu około 300 osób zgromadziło się pod tablicą umieszczoną pod numerem 41 na ulicy Generała Mangina; w domu tym w 1806 roku umarł generał Tomasz Aleksander Dumas (Alexandre Davy de la Pailleterie), urodzony na San Domingo syn francuskiego plantatora markiza de la Pailleterie i murzyńskiej niewolnicy, ojciec słynnego powieściopisarza Aleksandra Dumasa - autora powieści przygodowych związanych z historią Francji.

Uczestnicy obchodów w towarzystwie licznych przedstawicieli stowarzyszeń i związków zawodowych zaprotestowali przeciwko odmowie zorganizowania uroczystości przez niedawno wybranego mera, a następnie przeszli do centrum miasta pod pomnik Aleksandra Dumasa, wykrzykując: "Precz z Frontem Narodowym!".

Uroczystości upamiętniające zniesienie niewolnictwa odbywają się od ośmiu lat każdego 10 maja. Według dekretu z 2006 roku co roku powinny być organizowane w Paryżu, w każdym departamencie oraz w miejscach pamięci związanych z niewolnictwem.

FN krytykę takich uroczystości podjął w petycji zamieszczonej na swojej stronie internetowej w 2012 roku. Znajduje się ona tam nadal i głosi, że pławienie się "w narodowym masochizmie i nienawiści do własnej historii" nie sprzyja przyszłości kraju i nie wychowuje młodzieży w duchu patriotyzmu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy