Francja: Pierwsze kroki Emmanuela Macrona

Pracowity tydzień nowego prezydenta Francji. Śladem swoich poprzedników - Nicolasa Sarkozy’ego i Francois Hollande’a Emmanuel Macron najpierw udał się do stolicy Niemiec. Po wizycie w Berlinie i nominacji premiera, teraz prezydenta czeka podróż do Afryki.

Fakt, że do Berlina udał się już nazajutrz po pracowitym dniu związanym z przekazaniem mu władzy świadczy o ogromnym znaczeniu jakie przywiązuje do stosunków z Niemcami. Z kanclerz Angelą Merkel chce gruntownie reformować zasady funkcjonowania Europy.

Reklama

Wyjazd do Berlina poprzedziło ogłoszenie nominacji na premiera, przeciągające się, jak twierdzą kręgi dyplomatyczne, z powodu toczących się do końca negocjacji. Komunikat Pałacu Elizejskiego był lapidarny. Rzecznik oświadczył, że prezydent Republiki zlecił Edouardowi Philippe’owi utworzenie rządu i podziękował czekającym od wielu godzin na nazwisko nominowanego premiera dziennikarzom.

Premier Edouard Philippe jest z obozu Republikanów, przeciwników partii prezydenta w zbliżających się wyborach powszechnych - pierwsza tura w połowie czerwca.

Rozmowy dotyczyły także obsadzenia poszczególnych stanowisk ministerialnych. Skład rządu ma być ogłoszony dzisiaj, a jutro pierwsza Rada Ministrów i prawdopodobnie ogłoszenie projektu zapowiadanej w czasie kampanii przedwyborczej ustawy o etycznych zasadach sprawowania funkcji politycznych, między innymi o zakazie zatrudniania członków rodziny.

W czwartek Emmanuel Macron udaje się do Mali, by spotkać się z francuskimi żołnierzami walczącymi tam z islamskimi terrorystami.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje