Francja: Pościg za sprawcą strzelaniny na Polach Elizejskich

Paryska policja ściga sprawcę drugiej strzelaniny, do której doszło dziś w stolicy. Przed południem nieznany napastnik otworzył ogień w hallu jednej z paryskich gazet. Około godziny później strzelano przed siedzibą banku Societe Generale.

Mężczyzna, który oddał kilka strzałów przy wejściu do wieżowca w przylegającej do Paryża finansowo-biznesowej dzielnicy, wziął za zakładnika przypadkowego kierowcę. Na wysokości Pól Elizejskich uwolnił go, porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Śledzi go policyjny śmigłowiec.

Reklama

Szyby w witrynach biura banku Societe Generale są wybite, ale na szczęście obyło się bez rannych.

Na razie nie wiadomo, czy chodzi o tego, samego osobnika, który wcześniej wtargnął do hallu lewicowego dziennika "Liberation" i strzelając tam na oślep z automatycznego sztucera myśliwskiego ranił jedną osobę. Trafiony dwoma kulami, w tym jedną w krtań, asystent fotografa walczy o życie w paryskim szpitalu.

Przed siedzibami redakcji największych mediów ustawiono patrole policji. Patrol wzmocniono też w pobliżu Wieży Eiffel'a, gdzie widziano osobnika podobnego do sprawcy.

Dowiedz się więcej na temat: Francja | Paryż

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy