Francja: Słabnie pozycja kandydata Republikanów na prezydenta

Słabnie poparcie dla kandydata centroprawicowej partii Republikanie na prezydenta Francji Francois Fillona, który atakowany jest między innymi za plany zbliżenia z Rosją, politykę społeczną i brak stanowiska w kwestii Syrii - pisze w poniedziałek "Le Figaro".

Zaledwie trzy tygodnie po imponującym zwycięstwie w prawyborach Republikanów spadają już notowania Fillona. Według sondażu ośrodka Ifop opublikowanego przez "Journal du Dimanche" tylko 28 proc. Francuzów życzy mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich, a 62 proc. ankietowanych deklaruje, że niepokoi ich jego program wyborczy.

Reklama

Kandydata Republikanów zaatakowano ze wszystkich stron sceny politycznej - podkreśla paryski dziennik.

Ubiegający się o nominację socjalistów były premier Manuel Valls ostrzega, że realizacja programu Fillona oznaczałaby "mniejszą niezależność Francji wobec Rosji", a także podważanie społecznego modelu państwa.

Fillon musiał już wycofać się z niektórych propozycji reform systemu ubezpieczeń, zapowiadanych przed prawyborami. Valls powiedział, że kandydat nie może "zmieniać programu i swych projektów między prawyborami a głosowaniem przez Francuzów" i nazwał takie postępowanie "nieuczciwością i cynizmem".

Kandydat Zielonych Francois de Rugy zaatakował "prorosyjskie stanowisko" Fillona, które Republikanin propaguje w okresie, gdy Zachód szczególnie mocno krytykuje Moskwę za działania rosyjskich sił zbrojnych w Aleppo.

De Rugy przypomniał, że Fillon odbył wiele podróży do Rosji i uczestniczył tam w licznych konferencjach, i zadał pytanie o to, kto finansował te wyprawy, domagając się od kandydata prawicy "totalnej transparencji" w tej kwestii - relacjonuje "Le Figaro".

Koledzy Fillona z jego własnej partii, którzy wcześniej poparli w prawyborach kandydaturę Nicolasa Sarkozy'ego, mają teraz pretensje o to, że zwolennicy byłego prezydenta są spychani na drugi plan wśród Republikanów.

Pod koniec listopada sondaż dla telewizji RTL, LCI i dziennika "Le Figaro" wskazywał na to, że Fillon w wyborach prezydenckich uzyska przewagę nad szefową Frontu Narodowego Marine Le Pen. W starciu tych dwojga kandydatów w drugiej turze sondaż dał 66 proc. głosów Francois Fillonowi, a 34 proc. Marine Le Pen.

Pierwsza tura wyborów odbędzie się w kwietniu przyszłego roku, a druga - w maju.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje