Francja: Sprofanowano muzułmańskie groby

148 muzułmańskich grobów zostało sprofanowanych w nocy z soboty na niedzielę na cmentarzu wojskowym w Notre-Dame de Lorette koło Arras w północnej Francji. Prezydent Nicolas Sarkozy potępił ten "niedopuszczalny akt rasizmu".

Jak poinformował prokurator w Arras Jean-Pierre Valensi, "napisy uderzają w islam" i francuską minister sprawiedliwości Rachidę Dati o marokańsko-algierskim pochodzeniu. - Na jednym z nagrobków zawieszono głowę świni - dodał.

Reklama

Kancelaria prezydenta napisała w komunikacie, że "prezydent dzieli się w bólu z całą wspólnotą muzułmańską we Francji". - Ten ohydny akt uderza w pamięć walczących w I wojnie światowej - czytamy w komunikacie.

Swoje oburzenie wyraził również premier Francji Francois Fillon. "Z całą stanowczością" potępił profanację muzułmańskich grobów, co "uwłacza pamięci wszystkich walczących".

W oświadczeniu kancelarii premiera zapewniono, że sprawcy zbeszczeszczenia nagrobków odpowiedzą za swoje czyny przed wymiarem sprawiedliwości.

W zeszłym roku w kwietniu młodociani sprawcy zbezcześcili cmentarz poległych w I wojnie światowej koło Arras, malując swastyki i hasła nazistowskie na 52 grobach muzułmańskich żołnierzy.

Dwóch wandali - 18- i 21-latek - zostało skazanych na dwa lata więzienia, w tym jeden dostał wyrok w zawieszeniu; trzeci 16-letni sprawca otrzymał siedem miesięcy kary więzienia, z czego pięć i pół miesiąca w zawieszeniu.

Sąsiadująca z terenami zażartych walk z lat 1914-18 nekropolia kryje szczątki blisko 23 tysięcy żołnierzy różnych narodowości. Jedna z kwater cmentarza skupia groby 300 służących w armii francuskiej muzułmanów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: prezydent | Notre Dame | Francja | groby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje