Francja: Zatrzymanie w związku z zamachem w Barcelonie

Zatrzymany we wtorek we Francji mężczyzna podejrzany o związki z Drissem Oukabirem, domniemanym członkiem komórki odpowiedzialnej za zamachy dżihadystyczne w Barcelonie i Cambrils w 2017 r., został w Paryżu aresztowany - podały w piątek źródła wymiaru sprawiedliwości.

Umieszczony w tymczasowym areszcie mężczyzna urodzony w 1986 roku został zatrzymany w Albi w departamencie Tarn w pobliżu Tuluzy. Oskarżono go o związki z terrorystyczną grupą przestępczą.

Reklama

"Dochodzenie musi teraz określić charakter relacji, jakie miał z dwoma braćmi Oukabir - Drissem i Mussą" - poinformowało źródło zbliżone do śledztwa.

Dwie inne osoby, również zatrzymane w tym samym śledztwie we wtorek we Francji przy współpracy policji francuskiej i hiszpańskiej, zostały zwolnione "w związku z brakiem elementów obciążających na tym etapie" - podały te same źródła.

17 sierpnia 2017 r. na deptaku La Rambla w stolicy Katalonii furgonetka zabiła 14 osób. Kierowca pojazdu Junes Abujakub zasztyletował też właściciela innego auta. Po czterech dniach poszukiwań dżihadysta został zastrzelony przez policję na zachodnich przedmieściach Barcelony.

Kilka godzin później w mieście Cambrils koło Tarragony pięciu członków tej grupy terrorystycznej wjechało autem w ludzi, raniąc siedem osób. Jedna z nich zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Policja zabiła tam wszystkich zamachowców. Łącznie w tych dwóch zamachach ponad 120 osób zostało rannych.

Aresztowane we wtorek osoby miały mieć związki z Drissem Oukabirem, podejrzanym o wypożyczenie furgonetki użytej w ataku terrorystycznym w Barcelonie.

Przebywający obecnie w więzieniu Driss Oukabir, Marokańczyk, który wychował się w Katalonii, jest starszym bratem 17-letniego Mussy, jednego z domniemanych członków komórki terrorystycznej, która zorganizowała zamachy w Barcelonie i Cambrils. Mussa był wśród zabitych przez policję w Cambrils. Driss Oukabir twierdził podczas przesłuchania, że to Mussa wziął jego papiery, aby wynająć furgonetkę, twierdząc, że jest mu ona potrzebna do przeprowadzki przyjaciół. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje