Francuz więziony od roku przez islamistów jest już na wolności

Francuski inżynier Francis Collomp po niemal roku w niewoli nigeryjskiego ugrupowania islamistycznego Ansaru jest już wolny - poinformowała w niedzielę kancelaria prezydenta Francois Hollande'a.

"Prezydent jest wdzięczny władzom Nigerii, z którymi Francja ściśle współpracowała w tej sprawie" - podano w oświadczeniu.

Reklama

Minister spraw zagranicznych Laurent Fabius jeszcze w niedzielę wyruszy do Nigerii, by nadzorować jego powrót do kraju - dodano.

Nie podano szczegółów odzyskania wolności przez Collompa. Jednak według agencji AFP, która powołuje się na źródła dyplomatyczne w Lagos, Francuz zdołał uciec podczas walki między nigeryjskim wojskiem a bojownikami, gdy okazało się, że drzwi do jego celi nie zostały zamknięte na klucz. Po ucieczce schronił się na posterunku policji, który - jak podał inny informator - znajduje się w stanie Kaduna w środkowej Nigerii. 

63-letni Collomp, zatrudniony we francuskiej firmie sektora energii odnawialnej, został porwany 19 grudnia 2012 roku, gdy grupa ok. 30 islamskich bojowników zaatakowała jego dom w mieście Rimi na północy kraju. Bojownicy z Ansaru krótko potem przyznali się do porwania i oświadczyli, że był to odwet za francuską interwencję wojskową w Mali. We wrześniu tego roku porywacze opublikowali nagranie, na którym Collomp prosi o pomoc.

W ubiegłym tygodniu USA umieściły Ansaru i inną nigeryjską grupę Boko Haram na liście zagranicznych organizacji terrorystycznych.

Dowiedz się więcej na temat: porwanie | Francja | islamiści | francuz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy