"Gazeta Wyborcza": Czescy urzędnicy uczą się polskiego

Polacy coraz częściej załatwiają sprawy w urzędzie miejskim w Czeskim Cieszynie, więc jego pracownicy uczą się polskiego. Zainteresowanie większe niż lekcjami angielskiego - donosi "Gazeta Wyborcza".

"Warunki do prowadzenia działalności po czeskiej stronie są lepsze niż u nas. Kontakty z urzędnikami od czasu do czasu są niezbędne, więc dobrze jest, gdy można się porozumieć" - mówi Katarzyna Salamon z prowadzonego przez Polaków klubu fitness w Czeskim Cieszynie.

Reklama

W urzędzie miejskim po polskiej stronie kursów czeskiego nie ma. Ale władze nie wykluczają, że zostaną zorganizowane, gdy urzędnicy zgłoszą taką potrzebę.

Dowiedz się więcej na temat: Cieszyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy