Gorbaczow: Świat jest na krawędzi nowej zimnej wojny

Michaił Gorbaczow, ostatni przywódca Związku Radzieckiego, ostrzegł w sobotę w Berlinie, że świat znajduje się „na krawędzi nowej zimnej wojny”. 83-letni polityk jest gościem obchodów 25-lecia upadku muru berlińskiego.

"Świat jest na krawędzi nowej zimnej wojny. Niektórzy mówią nawet, że ta wojna już się rozpoczęła" - powiedział Gorbaczow nawiązując do napięć na linii Rosja - Zachód spowodowanych sytuacją na wschodzie Ukrainy.

Reklama

Gorbaczow zwrócił uwagę na poważne załamanie zaufania pomiędzy liderami światowych mocarstw. "Pamiętajmy, że nie ma bezpieczeństwa w Europie bez partnerstwa Rosji z Niemcami" - zaznaczył.

Nawiązując do konfliktu na Ukrainie, w którym śmierć poniosło ponad 4 tysiące osób, Gorbaczow zaapelował o "stopniowe zniesienie" sankcji wobec Rosji.

Pierwszym krokiem powinno być, jego zdaniem, zniesienie restrykcji wobec rosyjskich polityków tak, aby mogli oni włączyć się w poszukiwanie rozwiązania sporu. Za płaszczyznę współpracy Zachodu i Rosji uznał pomoc Ukrainie w przezwyciężeniu skutków wojny.

Gorbaczow objął w 1985 r. stanowisko sekretarza generalnego KC KPZR. Prowadzona przez niego polityka pieriestrojki i głasnosti była jednym z czynników, które doprowadziły do zakończenia zimnej wojny, upadku muru berlińskiego i w konsekwencji do zjednoczenia Niemiec w 1990 r.

"Gorbi", jak nazywają go Niemcy, cieszy się między Renem a Odrą ogromną popularnością.

INTERIA.PL/AFP/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje