Gwiazda internetu zatrzymana pod zarzutem zabójstwa

​Bezdomny autostopowicz, który stał się gwiazdą internetu w USA, został aresztowany w związku z morderstwem - podaje telewizja CNN.

24-letni Caleb Lawrence McGillvary, znany jako Kai the Hatchet Wielding Hitchhiker (dosł. "Kai Władający Siekierą Autostopowicz"), został zatrzymany wczoraj na przystanku autobusowym w Filadelfii w związku z morderstwem mieszkającego w New Jersey 73-letniego prawnika.

Reklama

Joseph Galfy Jr. leżał martwy w swoim domu ubrany tylko w bieliznę w poniedziałek, gdy na miejsce dotarł patrol policji. Przyczyną śmierci było pobicie.

Prowadzący sprawę oskarżyciel publiczny powiedział, że na podstawie wpisu Kaia z serwisu Facebook można stwierdzić, że z Galfy’m łączyła go relacja o charakterze seksualnym.

"Mężczyzna [Kai - przyp. red.]  jest powszechnie znany. To nie znaczy, że nie mógł kogoś zabić. Wierzymy, że jest uwikłany w tę sprawę" - oświadczył Theodore J. Romankow, prokurator z Hrabstwa Union, New Jersey.

Śledczy prowadzący sprawę mają pewność, że ci dwaj mężczyźni spędzili ze sobą niedzielny wieczór - dodał Romankow.

Caleb Lawrence McGillvary stał się sławny po zdarzeniach z lutego tego roku.

Według jego relacji potwierdzonej przez świadków, Kai jechał samochodem z mężczyzną, który w pewnym momencie powiedział mu, że "jest Jezusem Chrystusem i może robić, co tylko chce",  po czym uderzył samochodem w pracownika stacji benzynowej.

Gdy ofierze próbowały pomóc dwie kobiety, mężczyzna rzucił się na jedną z nich. Kai wysiadł z samochodu i obezwładnił ważącego ponad 130 kilogramów napastnika, uderzając go kilka razy trzonkiem siekiery.

Kobiety były przekonane, że Kai w bohaterski sposób zapobiegł większej tragedii.

 "Nie ważne, co zrobiłeś, zasługujesz na szacunek. Nawet jeśli popełniasz błędy, zasługujesz na to, żeby być kochanym. Nie ważne, jak wyglądasz, ile masz lat i tak dalej, jesteś wartościowy. Nikt ci tego nie może odebrać" - powiedział na początku rozmowy z KMPH News.

Ten wywiad obejrzały miliony ludzi w serwisie Youtube, a sam Kai był m. in. gościem popularnego w USA programu "Jimmy Kimmel Live!".

Sąd w New Jersey wyznaczył w jego sprawie kaucję w wysokości 3 mln dolarów.

ML

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje