Hiszpania: Kto winien śmierci Polaka?

Hiszpańskie organizacje społeczne, władze Andaluzji, wydział zdrowia Sewilli, Rzecznik Praw Pacjenta - wszyscy domagają się wyjaśnienia kulisów śmierci bezdomnego, 23-letniego Polaka w Sewilli. Wszyscy też zadają to samo pytanie: dlaczego szpital nie udzielił Piotrowi P. pomocy.

Oburzenie, konsternacja, wstyd, a nawet hańba - to określenia, jakich najczęściej używają hiszpańskie media opisując śmierć bezdomnego i chorego Polaka.

Reklama

Ważył 30 kg i miał odoskrzelowe zapalenie płuc, a mimo to szpital Virgen de Rocio nie przyjął go na oddział.

Szpital odmówił podania Polskiemu Radiu nazwiska lekarza, który zdecydował o wypisaniu chorego Piotra P. Nie chciał też poinformować, jakiej pomocy udzielono mu podczas wizyty w ambulatorium. Młody mężczyzna zmarł 10 godzin później w przytułku.

Rzecznik Praw Pacjenta Hiszpanii, Carmen Flores, w rozmowie z Polskim Radiem zapewniła, że doprowadzi sprawę do końca. Już zwróciła się do Prokuratora Generalnego Andauzji o - jak to określiła - skrupulatne śledztwo.

Odkąd rząd rok temu odebrał prawo do bezpłatnej opieki nielegalnym imigrantom, coraz częściej szpitale odmawiają pomocy chorym, którzy nie mają ubezpieczenia zdrowotnego.

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje