Hiszpania: Zamordował 11 pensjonariuszy domu spokojnej starości

W Geronie, nieopodal Barcelony, rozpoczął się proces seryjnego mordercy. Joan Vila pracował w domu spokojnej starości, gdzie zamordował 11 pensjonariuszy.

Był lubiany przez kolegów z pracy i przez mieszkańców domu opieki. W 2010 roku został oskarżony o zamordowanie 85-letniej pensjonariuszki, którą zmusił do wypicia żrącego płynu do odkażania łazienek.

Dobrowolnie stawił się na posterunku i przyznał się do 10 innych morderstw. Zwykle, przez miesiące, podawał swoim podopiecznym zwiększone dawki leków.

"Twierdzi, że robił to z miłości, żeby nie cierpieli. Zapewnia, że były to wspaniałe osoby, które bardzo kochał" - informuje Carles Monguilod, adwokat mordercy.

Lekarze uważają, że Vila nie jest chory psychicznie. Prokurator żąda dla niego najwyższej kary.

W Hiszpanii za zabójstwo grozi 20 lat pozbawienia wolności.

Dowiedz się więcej na temat: morderstwo | starość | dom spokojnej starości | Hiszpania | Joan Vila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje