Hiszpański sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania Carlesa Puigdemonta

Madrycki sąd Audiencia National wydał w piątek Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) zdymisjonowanego przez władze centralne w Madrycie premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta i czworga członków jego rządu. Belgijska prokuratura federalna powiadomiła, że otrzymała ENA.

Puigdemont i czworo byłych ministrów katalońskiego rządu - Antoni Comin, Clara Ponsati, Meritxell Serret oraz Lluis Puig - wyjechali do stolicy Belgii, Brukseli, po tym gdy zostali pozbawieni władzy przez premiera Hiszpanii Mariano Rajoya w następstwie przyjęcia 27 października przez kataloński parlament rezolucji o ustanowieniu niezależnej od Hiszpanii Republiki Katalonii.

Całej piątce w ENA zarzuca się m.in. "rebelię, działalność wywrotową, sprzeniewierzenie środków publicznych i nieposłuszeństwo wobec władz" centralnych w Madrycie.

Reklama

Rzecznik belgijskiej prokuratury federalnej Eric Van der Sijpt poinformował w piątek AFP, że belgijskie władze otrzymały nakaz i go teraz "przestudiują", a następnie "przekażą sędziemu śledczemu". "Przeanalizujemy go, następnie zostanie przekazany sędziemu śledczemu być może jutro (w sobotę) lub pojutrze (w niedzielę)" - powiedział Van der Sijpt agencji Reutera.

Sąd Audiencia Nacional zajmuje się najpoważniejszymi sprawami polityczno-finansowymi i terroryzmu.

Sędzia Carmen Lamela odrzuciła prośbę Puigdemonta i czworga pozostałych polityków o składanie zeznań przez łącze wideo z Belgii.

W czwartek cała piątka, przebywająca w Brukseli, nie stawiła się przed madryckim sądem, mimo wezwania. Do sądu przybyło dziewięcioro innych członków zdymisjonowanego rządu Puigdemonta z wicepremierem Oriolem Junquerasem na czele. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu ośmiorga na czas śledztwa i ewentualnego procesu. W piątek na wolność wyszedł były minister przedsiębiorczości Santi Vila po wpłaceniu kaucji w wysokości 50 tys. euro. Głównym argumentem na korzyść Vili miał być fakt, że zrezygnował on ze stanowiska w katalońskim rządzie, zanim parlament Katalonii przyjął rezolucję w sprawie niepodległości.

27 października hiszpański Senat zaaprobował przejęcie przez rząd Mariano Rajoya władzy w Katalonii, by zahamować proces odrywania się tego regionu od reszty kraju. Nastąpiło to krótko po przyjęciu przez kataloński parlament w tajnym głosowaniu rezolucji o ustanowieniu niezależnej od Hiszpanii Republiki Katalonii.

Na mocy uruchomionego przez hiszpański Senat artykułu 155 hiszpańskiej konstytucji, ograniczającego autonomię Katalonii, premier Rajoy wyznaczył wicepremier Hiszpanii Sorayę Saenz de Santamarię do objęcia tymczasowej funkcji koordynatora ds. Katalonii.

28 października Madryt opublikował w internecie w dzienniku urzędowym decyzję dotyczącą odwołania premiera Puigdemonta, członków jego gabinetu oraz ponad 130 wysokich rangą katalońskich urzędników, a także datę przedterminowych wyborów parlamentarnych w Katalonii, które rozpisano na 21 grudnia br.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje